Producenci

i-Leasing szybki leasing przez internet

i-Raty zakupy na raty przez internet

Ślepe testy ABX. Czy to się sprawdza? 0

 

Ślepe testy ABX

 

To samo dotyczy, choć w mniejszym stopniu, "układania" i dopasowania do pracy urządzeń między sobą. Stąd np. porażka prób ABX i ciągłego przepinania, włączania i wyłączania urządzeń. Testy jak najbardziej są niezbędne, ale w spokoju, w skupieniu posłuchanie przez dzień, dwa jakiejś konfiguracji i potem zmiana. Daje to szanse naszemu sprzętowi zagrać w optymalny sposób, a nam to szanse oswojenia się i zwrócenia uwagi na wiele czynników, które przy szybkich przepinania nam umykają, a im więcej i szybciej przepinamy tym nasze zmysły mają co raz bardziej dość i przestajemy cokolwiek rozróżniać...

Każdy za pewne z nas rozwiązywał krzyżówkowe testy "Znajdź 10 różnic między obrazkami". W podpisie znajdziemy, że przeciętnie spostrzegawcza osoba znajdzie 5 różnic, spostrzegawcza 7, a wybitne jednostki znajdą wszystkie 10. Jak odnajdujemy podchodzimy do takiej łamigłówki? Przełączając się w mgnieniu oka i porównując jeden obrazem z drugim używając pamięci fotograficznej. Wyobraźmy sobie teraz sytuację, że oglądamy jeden obrazek przez ułamek sekundy, a następnie przechodzimy do drugiego pomieszczenia, co zajmuje od 30sek do 2 min i znów patrzymy na drugi obrazek przez równie krótki okres i tak w kółko. Ilu z nas ma tak dobrą pamięć żeby w takich warunkach znaleźć jakąś różnicę?  Myślę, że nie wielu, a tak właśnie wyglądają warunki porównań dźwięku w systemie ABX. Wydaje się, że przesadzam. Otóż, nie. Już wyjaśniam czemu.


Porównując dźwięk, tak na prawdę podczas trwania utworu musimy zapamiętać (samplować) wiele krótkich urywków brzmienia, na które chcemy zwrócić uwagę i porównać jak brzmią w kolejnej konfiguracji sprzętowej. Na przykład kontrolę i zejście basu 15-20 sekundzie utworu, uderzenie w talerz w 45 sekundzie, zapamiętując jak szybko narasta i wygasza się dźwięk, jak, i czy w ogóle słychać jego wybrzmienia w przestrzeni, jaką "grubość" ma ten talerz (czasem jest cienki jak żyletka, czasem pogrubiony i stłumiony jakby zalany galaretą lub głuchy jakby przykryty filcową szmatą.... i tak można mnożyć. Tak ! - i taką ilość informacji trzeba zebrać, przetworzyć i zapamiętać, aby następnie porównać w kolejnej i kolejnej próbie. Nawet zawodowcy, z wyćwiczoną pamięcią dźwiękową, często wymiękają przy takiej próbie... 

Do tego dochodzi jeszcze aspekt wygrzewania i czasu na ustabilizowane się dźwięku po wpięciu/wypięciu, włączeniu/wyłączeniu któregokolwiek z elementów toru audio. Najczęściej nasz sprzęt najlepiej gra po ok. godzinie od włączenia. W przypadku lamp różnice potrafią być bardzo duże, ale dotyczy to również półprzewodnikowych konstrukcji. Z drugiej strony żeby coś porównać to czas między porównaniami powinien być jak najkrótszy żeby zachowane w pamięci próbki dźwięku nie rozmyły się. Te warunki razem są niemożliwie do spełnienia...

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl